• Wpisów:176
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 23:38
  • Licznik odwiedzin:86 838 / 3130 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
...A czy suknie w rzeczywistości są tak piękne jak na fotografiach tego nie wiem, bo nie miałam okazji ich oglądać z bliska. Niestety w Polsce marka Alvina Valenta nie ma przedstawiciela, ale pooglądać można. I pomarzyć



Szczególnie zwróćcie uwagę na krój tej sukni, która jest na zdjęciu powyżej - projektant fajnie wykorzystał motyw bombki.


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wybrałam kilka fotek ze sławnych ślubów - który styl się Wam najbardziej podoba?

Victoria - połączenie bogactwa i prostoty. Gładka, elegancka suknia i mega ozdobny bukiet. Mnie się podoba takie zestawienie, ale diadem bym sobie darowała:


Melania Knauss - niezwykła suknia, bardzo bogato zdobiona. Podoba mi się jako pomysł haute-couture


Gwen Stefani - zachwycająca jak zawsze. Bardzo mi się podoba jej suknia:


Rene Zellweger - bardzo, bardzo skromna:


Pink - bardzo klasycznie. Zupełnie typowa sukienka jakich jest mnóstwo. Ale też ma swój urok:
  • awatar Fashionatka: pamietam że kreacja Viktori bardzo mnie oczarowała, szczególnie właśnie ten mały diademik który był uwieńczeniem jak wiśnieka na torcie :) i do tej pory bardzo mi sie podoba ta kreacja :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 




Tutaj cała sesja:
http://www.modnykrakow.pl/galeria.php?d=galeria035_1

A tutaj opisy - skąd bielizna, kto robił fryzurę, makijaż itd. gdyby komuś z Was coś się spodobało
http://www.modnykrakow.pl/index.php?d=416_1
  • awatar nieidealnażona: O! I buciki też są śliczne!
  • awatar nieidealnażona: Bardzo ładna sesja. Bielizna podoba mi się trochę mniej, cudowna jest natomiast ta mała torebka na ostatnim zdjęciu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Koledzy z redakcji ładnie zareklamowali mój artykuł o Walentynkach w czeskiej stolicy na blogu miesięcznika Modny Kraków więc pomyślałam, że w sumie też mogę wkleić link:
http://modnykrakow.pinger.pl/m/2526107/pomysl-na-walentynki
Jeśli planujecie np. romantyczny walentynkowy weekend to Pragę absolutnie polecam. W artykule podałam wiele linków do miejsc, gdzie można wspaniale spędzić czas. Może komuś z Was będą przydatne.
  • awatar slubnesprawy: Praga zawsze może poczekać :) Na pewno będziecie mieli jeszcze mnóstwo okazji do pojechania tam.
  • awatar nieidealnażona: Zastanawiałam się właśnie nad takim walentynkowym wyjazdem do Pragi. Stwierdziliśmy jednak z Narzeczonkiem, że czeka nas teraz sporo innych wydatków.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wybrałam się wczoraj na Targi Ślubne w hali przy ul. Centralnej. Nareszcie miały one przyzwoity poziom!

Plusy:
-Porządna przestrzeń ekspozycyjna. Nie trzeba było się przeciskać między stoiskami, dało się bez problemu wszystko obejrzeć i porozmawiać z wystawcami, a nie to co było zazwyczaj, że ludzie w dzikim tłumie tratują się nawzajem. Organizatorzy nareszcie poszli po rozum do głowy i wynajęli rozsądną salę. Brawo!

-Kilka nowych marek. Miło, że przybywa firm w branży, oby podnosiły poziom usług.

-Świetne prezentacje samochodów wewnątrz hali. Można było spokojnie obejrzeć limuzyny i pojazdy retro, porozmawiać. Wcześniejsze prezentacje pojazdów podczas targów organizowanych w hali sportowej Wisły były totalną porażką - trzeba było się przeciskać pośród samochodów powtrynianych między krzaki na trawniku i tonąć w błocie po kolana. A zatem kolejna zmiana na lepsze

-Gustowniejsze niż zwykle stoiska. Mniej obciachowych. Tak trzymać! Poniżej na zdjęciu jedno z najładniejszych - włoskie suknie Fabio Gritti:


Fot: Agnieszka Kantaruk/Modny Kraków

Minusy:

-Ogłuszający huk przy scenie. Z wystawcami ze stoisk zlokalizowanych blisko niej nie dało się porozmawiać, nic nie było słychać. Niekomfortowe zarówno dla wystawców jak i par zainteresowanych uzyskaniem informacji.

-Mały przekrój branży ślubnej. Niby mnóstwo stoisk, a tak naprawdę to najwięcej fotografów, kamerzystów i samochodów. Reszta po macoszemu...

...No i tutaj dochodzimy do sedna - żadne targi ślubne w Polsce nie są prestiżowe (w sezonie jestem na wszystkich poza prezentacjami w małych miejscowościach, chociać jeśli mi się udaje to i tam zaglądam) co przekładałoby się na korzyść dla zwiedzających bo mogliby się zapoznać z pełną ofertą wszystkich liczących się marek. Niestety w Polsce wygląda to tak, że wystawcy na targach to głównie firmy z grona adoracji skupionego wokół danego organizatora i firmy małe/nowe, które chcą zaistnieć.

Nie ma takich targów, na których zwiedzający mógłby mieć prawdziwy przegląd usług i towarów związanych z organizacją ślubu i wesela. Na krakowskich zabrakło na przykład dotkliwie stoisk prestiżowych sal/dworów w mieście i Małopolsce, pojawili się nieliczni producenci czy dystrybutorzy ekskluzywnych sukien. Muszę tutaj dodać, że bardzo cenię i robią na mnie ogromnie miłe wrażenie te firmy, które pojawiają się na Targach chociaż wcale nie muszą.

Dajmy na to, taki Apart. Mogliby mieć totalnie gdzieś takie targi, codziennie przez galerie handlowe gdzie są zlokalizowane ich luksusowe butiki przewija się więcej ludzi niż przez całe Targi w pięciu sezonach. A jednak pokazali swoje stoisko i ofertę dla Par Młodych. To oznacza jedno SZACUNEK dla klienta.

Niestety branża ślubna w Polsce jest wciąż dość przaśno-placowa i takie pojęcia jak budowanie wizerunku marki na lata są właścicielom wielu firm zupełnie obce.

Szkoda. Może kiedyś (choć chyba nieprędko) pojmą, że czym większa marka tym więcej inwestuje w utrzymanie wizerunku. Mogliby zainspirować się Targami Książki - tam, wydawnictwu liczącemu się, po prostu nie wypada się nie pojawić, nawet jeśli zgarniają masę kasy z bestsellerów czy innych publikacji i mogliby wcale się nie reklamować. No, ale to już wyższa kultura.
  • awatar slubnesprawy: Kto wie :) Ja mam niestety dość służbowe podejście do tego typu imprez i patrzę kompletnie branżowo i w odniesieniu do innych, ale po kilku latach pracy w tym środowisku to już inaczej się nie da. Czasem żałuję, że już nie umiem spojrzeć tak "świeżo" :)
  • awatar nieidealnażona: Choć na owych targach zbyt długo nie gościłam to mam podobne wrażenie. Czegoś tam rzeczywiście brakowało. Nie ze wszystkimi Twoimi spostrzeżeniami się zgadzam, ale to oczywiście zupełnie osobna kwestia. Hmmm... Ciekawe, czy się tam przypadkiem nie spotkałyśmy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
A tutaj wklejam jeszcze jedną rzecz - wywiad z Kingą Nowakowską i Katarzyną Wachułką, konsultantkami ślubnymi na temat organizacji zimowego wesela:
http://www.modnykrakow.pl/index.php?d=290_1

Jeśli komuś ten temat jest bliski to warto dowiedzieć się na co zwracają szczególną uwagę specjaliści w przypadku zimowych uroczystości.
 

 
W Boże Narodzenie pobiera się wiele osób aczkolwiek organizacja zimowej uroczystości weselnej przebiega nieco inaczej niż latem.

Wklejam link do artykułu, który pisałam na ten temat
http://www.modnykrakow.pl/index.php?d=289_1


Na zimowym zdjęciu modelka w sukni i etoli Cymbeline. Fot: Agnieszka Kantaruk , zdjęcie z sesji dla Magazynu Wesele
  • awatar nieidealnażona: Widziałam te prace i filmik, który powstał przy ich tworzeniu. Fotografie są naprawdę piękne. Wiesz może kiedy i gdzie odbędzie się ten wernisaż?
  • awatar Gość: nie chcialabym brac slubu w zimie. aczkolwiek fotografowac bym mogla ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Coś dla indywidualistek:




A cała sesja zdjęciowa jest tutaj:
http://www.modnykrakow.pl/galeria.php?d=gal202

Wkleiłam te zdjęcia bo w moim odczuciu taka biżuteria - choć poza tymi ekstremalnie wielkimi naszyjnikami z bursztynu, które są raczej wyłącznie fotogeniczną "sztuką dla sztuki" - idealnie nadaje się np. na zaręczynowe przyjęcie albo ślub cywilny, jeśli jesteśmy gościem oczywiście. W zestawieniu ze skromną, prostą suknią to może być cudowny duet.

Wszystkie naszyjniki są autorskimi projektami artystycznymi, bardzo mi się podobają bo wyróżniają się pośród masowo produkowanej biżuterii. Jest w nich coś, co sprawia, że są niezapomniane.
 

 
Firma Atelier Sposa, model sukni: Fifi.

Foto z sesji dla "Ślubu Marzeń":


Zdjęcia z katalogu producenta:



Swoją drogą widać jak dużo uroku dodaje sukience ładna sceneria i dobra modelka

Ta sukienka ma tylko jedną wadę. Od koronki przy szyi natychmiast powstaje czerwona pręga bo koronka nie jest niczym podszyta od wewnątrz.
  • awatar slubnesprawy: Nie ma sprawy - jeśli tylko coś mi się rzuci w oczy to wkleję :) Wiem, że była suknia w zbliżonym stylu w jednej ze starszych kolekcji Cymbeline, ale nie mogłam odszukać jej zdjęcia. Ale, jeśli tylko gdzieś na nie natrafię to zaraz się tu znajdzie :)
  • awatar nieidealnażona: Jeśli znajdziesz gdzieś jeszcze zdjęcia sukienek z takimi falbankami to pochwal się na blogu. Będę wdzięczna! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Znalazłam w swoim archiwum zdjęcia z pokazu bukietów ślubnych. Foty masakra, wiem, ale sama je robiłam i to już jakiś czas temu więc aparat też był kiepskawy ;-) No, ale wklejam bo ten jeden bukiet wydaje mi się szczególnie ciekawy:



...Białe storczyki na wachlarzu z pawich piór. Niestety on tutaj jest już poważnie zmaltretowany bo modelki chodziły z tymi bukietami przez cały dzień, ale myślę, że i tak warto mu się przyjrzeć.
  • awatar nieidealnażona: Pomysł z pawimi piórami całkiem ciekawy. Ja jednak połączyłabym je z innymi kwiatami. Fajnie wyglądałyby w zestawach w kolorach nasyconego turkusu, głębokiego fioletu, czy też fuksji.
  • awatar slubnesprawy: Jak dla mnie to te pawie pióra mogłyby być odrobinkę krótsze, bliżej storczyków, bo w innym przypadku po całodziennym noszeniu zawsze będą się brzydko odginać - co tutaj widać. Ale generalnie podoba mi się dosyć ten bukiet bo jest zarazem delikatny i awangardowy przez te piórka.
  • awatar Kasiulka20: Podoba mi się nawet ten bukiet- taki egzotyczny :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dziś mam coś słodkiego dla Was :-)

Wybrałam kilka zdjęć tortów dekorowanych żywymi kwiatami. Wszystkie torty na zdjęciach pochodzą z Pracowni Cukierniczej Blecharzy w Krakowie i są autorskimi pomysłami p. Marka Blecharza.





Jak dla mnie ta pracownia to absolutny numer 1 w Krakowie. Jako pierwsi wprowadzili te kwiatowe dekoracje, niektóre wzory tortów mają niesłychanie gustowne i zachwycające.

Na swojej stronie zamieszczają niestety nie za dobre zdjęcia, które w ogóle nie oddają tego, jak te torty rzeczywiście wyglądają, no ale wklejam link:
http://www.cukierniablecharzy.pl/torty-pietrowe.html

Zdjęcia, które Wam tu wklejam pochodzą z sesji zdjęciowej do Magazynu "Wesele".




Wklejam też dla zainteresowanych osób link do mojego artykułu o tortach weselnych, gdzie jest dużo więcej informacji:
http://www.modnykrakow.pl/2007_11/index.php?d=n008_1
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Z grudniowym wydaniem miesięcznika Modny Kraków ukazał się dodatek "Modny Ślub", który omawia przygotowania do ślubu i wesela w Krakowie i Małopolsce.


Jest też w środku sesja zdjęciowa z sukniami ślubnymi (postaram się załatwić kilka fotek w dobrej rozdzielczości do wklejenia tutaj) z krakowskich butików, a więc wszystko lokalne, a nie z drugiego końca Polski

Trochę artykułów z tego wydania można przeczytać za darmo w necie:
http://www.modnykrakow.pl/index.php?d=slub01
A pozostałe są dostępne w wersji drukowanej.
 

 
Temat strojów dla druhen ciągle powraca w różnych artykułach bo związane są z nim różne problemy i wątpliwości. W Polsce właściwie nie są praktykowane żadne szczególne tradycje związane ze strojami druhen, a pomysły zachodnie póki co przyjmują się bardzo wolno - poniżej wyjaśnię dlaczego.

Jak dotychczas najczęściej jest tak: druhny ubierają się według własnego gustu, najładniej jak przyjdzie im do głowy (co może się skończyć różnie ...i tyle. O wiele lepiej jest gdy mamy w tej roli same przyjaciółki bo wtedy można się chociaż orientacyjnie umówić co do strojów, ale (naprawdę!) bardzo często jest tak, że w roli druhen występują osoby z rodziny np. narzeczonego, które nie za dobrze znamy i jest niezręcznie dyskutować z nimi o stroju lub im coś narzucać.

Główny kłopot polega na tym, że obecnie wesela stają się coraz bardziej eleganckie (bo Polacy szczęśliwie coraz lepiej zarabiają i mogą sobie pozwalać na spełnianie marzeń Są one dopracowane w najmniejszych szczegółach co do dekoracji czy też wystroju sal itp. a temat druhen wciąż pozostaje otwarty.

Czy możemy zarządzić, że druhny mają być ubrane w określonym stylu/kolorze tak aby pasowały do całego naszego przyjęcia?

Na zachodzie (a szczególnie w Stanach) to bardzo częste, że druhny mają suknie o określonym kroju czy kolorach, co jest niezwykle fotogeniczne i ładnie podkreśla charakter i harmonię całej uroczystości, ale uwaga: tam przeważnie Panna Młoda płaci za suknie druhen jeśli chce aby były ubrane w tym samym stylu (lub wręcz miały identyczne suknie) one zaś według zasad dobrego tonu same dobierają (i kupują) stosowne obuwie i biżuterię lub inne dodatki. Zaś, jeśli druhny stroje wybierają same według własnego uznania, to oczywiście kupują je za własne pieniądze*

*Rzecz jasna piszę o tym co jest jakąś średnią, jeżeli ktoś z Was był na weselu gdzie zasady były inne to oczywiście też ma rację (i fajnie gdyby napisał o tym

Nie bardzo więc możemy coś komuś narzucić - a póki co nie zarabiamy (w większości) jeszcze tak dużo aby druhnom ufundować suknie i dlatego zwyczaje zachodnie jeszcze u nas zaledwie kiełkują. Niemniej można już te słodko-pastelowe suknie u nas kupić, a ceny nie są powalające. Pewnie będą wyższe gdy zwyczaj się upowszechni.

Na zdjęciu suknia z kolekcji Amoretti:


Za to w bardzo złym tonie jest narzucanie druhnom w co mają się ubrać i oczekiwanie, że ubiorą się dokładnie tak jak nam się podoba, a jeszcze same będą musiały za to zapłacić. Słyszałam niedawno o weselu gdzie Panna Młoda zażyczyła sobie aby druhny były ubrane w stroje barokowe i dziewczyny musiały je na własny koszt wypożyczać z wypożyczalni teatralnych. I nie chodziło o uprzejmą sugestię tylko żądanie ni z tego ni z owego, bo wymyśliła sobie nagle, że wesele będzie w barokowym stylu.

Jeśli mamy ze wszystkimi druhnami dobry kontakt i możemy wspólnie przedyskutować pomysł to oczywiście najlepsza sytuacja. Wtedy można się zdecydować np. na takie szaleństwa jak poniżej:


Na zdjęciu powyżej jest suknia firmy Biancaneve.

Rozwiązaniem pośrednim jest wybór sukni (przez druhnę), która będzie miała delikatny, stosowny do uroczystości charakter, ale będzie się też nadawała do powtórnego założenia na innej imprezie. Np. jak te suknie poniżej:



Te dwie suknie powyżej są z firmy Oxa Fashion Art.

Ogólną zasadą jest by druhny wyglądały delikatnie, świeżo i młodzieńczo. Nie są dobrym pomysłem stroje w mocnych kolorach (chyba, że wynika to z całej koncepcji wesela), stosownie do tej funkcji jest założyć jasną sukienkę czy garsonkę tak aby w żadnym razie nie odwracać uwagi od Pann Młodej bardzo wyrazistym czy kolorowym strojem, a jedynie stanowić dla niej uzupełnienie. To przecież jej dzień!

Wpis wyszedł mi trochę przydługi, ale mam nadzieję, że będzie przydatny.
  • awatar slubnesprawy: @justyna kowalska sara: w salonie już raczej nie uda się jej kupić bo to kolekcja z 2007 roku firmy Biancaneve, ale można się z nimi skontaktować i zapytać - może jeszcze mają model w magazynie albo mogą uszyć. A zdjęcie mam prosto od fotografa, który robił sesję z tymi sukniami do magazynu "Moda na Ślub"
  • awatar justyna kowalska sara: czesc. jeżeli to możliwe to proszę o informację o czerwonej sukience. jest sliczna jestem ciekawa czy mozna ja gdzies kupic? Gdzie wogole autorka tekst znalazla takie zdjecie :P pozdrawiam
  • awatar slubnesprawy: Fajnie, że o tym napisałaś. W wypożyczalniach Krakowskich i Warszawskich sukien dla druhen w ogóle nie ma (no, być może gdzieś się trafią, ale jest to rzadkie), ciekawe jak w jeszcze innych regionach. Spróbuję znaleźć jakieś info :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Specjalnie dla idealnejnarzeczonej wklejam link do artykułu o organizacji wesela w górach:

http://www.modnykrakow.pl/index.php?d=294_1



...a w przyszłości postaram się napisać więcej na ten temat
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wygląda na to, że niebieskie wesela stają się coraz modniejsze. W minioną niedzielę Hotel Radisson BLU w Krakowie zorganizował "Otwarty dzień weselny", podczas którego można było zobaczyć jak wygląda wesele zorganizowane w tym hotelu. I cóż! Również tam zaprezentowane aranżacje sali były błękitno - białe:

 

 
Dość oryginalna koncepcja to dekoracje weselne w intensywnie niebieskim kolorze. Może to niezły pomysł w opozycji do wszechobecnych pasteli:





A tutaj więcej zdjęć z tej serii gdyby ktoś z Was chciał obejrzeć:
http://www.fotografia-kulinarna.pl/index2.php?d=potrawa17
  • awatar thinthin: takie wlasnie bedzie moje :)))
  • awatar nieidealnażona: Coraz częściej zastanawiam się nad dekoracją w takiej własnie kolorystyce. Od pewnego czasu bardzo podobają mi się te kwiaty, nie tylko w tym odcieniu.
  • awatar slubnesprawy: Rok temu do głowy by mi nie przyszło, że kiedykolwiek będę pisać bloga ;) Już zaglądam na Twojego żeby zobaczyć suknię.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Pośród kilkuset sesji zdjęciowych w jakich brała udział znalazły się też sesje ślubne i jedna kampania reklamowa dla firmy produkującej suknie ślubne. Wklejam kilka zdjęć, które znalazłam:

Sesja zdjęciowa do "Ślubu Marzeń", na zdjęciach suknie:

Oxa Fashion Art:


Cymbeline:


Kampania reklamowa Madame Zaręba:



Suknia z kolekcji Laura Amoretti w sesji dla "Ślubu Marzeń":
  • awatar slubnesprawy: @idealnanarzeczona: Ale jak jej genialnie poszło! :) W tej chwili ma świetne zlecenia, coraz jej więcej wszędzie.
  • awatar nieidealnażona: Kilka lat temu poznałam Anitę. Chyba nikt nie spodziewał się wtedy, że kiedyś, z tak sporym powodzeniem, uda się jej zaistnieć w modelingu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
10 grudnia odbędzie się Anita Arctic Party - wielkie przyjęcie urodzinowe jednej z najbardziej znanych krakowskich modelek Anity Szydłowskiej. Ma być wiele osób ze świata modelingu i mody oraz liczne atrakcje. I są dwa zaproszenia do wygrania. Szczegóły tutaj:
http://www.modnykrakow.pl/index.php?d=320_1

Ja się wybieram
 

 
Jednym z najnowszych trendów w sukniach ślubnych są czarne wstawki, zdobienia i dodatki. Na polskim gruncie rzecz raczej kontrowersyjna. Co o nich sądzicie?

To suknia z kolekcji Lilea:


A to z kolekcji Impresja:


To moje dwa ulubione modele z czernią. Druga ma w sobie coś zawadiackiego i jest bardzo oryginalna w zestawie z dodatkami (czarny cylinder, długie kolczyki, wachlarz albo laska - bo oczywiście nie oba na raz tak jak pokazano na zdjęciu z katalogu), które można zalożyć np. tylko do zdjęć, a generalnie pozostać w bieli.

A tutaj wklejam link do mojego artykułu o najnowszych trendach gdyby ktoś miał ochotę pocztytać więcej:
http://www.modnykrakow.pl/index.php?d=301_1
 

 
Zagraniczny oryginał (pomysł na sesję):


Wersja Polska (tylko "odrobinkę inspirowana" tamtą):


...I widzicie, polscy producenci albo w ogóle nie inwestują w zdjęcia, a jak już inwestują to zamiast zamówić coś oryginalnego to powielają do bólu cudze pomysły. A później się dziwią, że większość Panien Młodych uważa suknie zachodnie za znacznie lepsze...podczas gdy w rzeczywistości wcale tak nie jest.

Zawsze zachęcam do dokładnego przyjrzenia się sukniom polskim bo za dobre pieniądze można mieć kreację niewiele odbiegającą od zagranicznych pomysłów tylko, że mało komu przychodzi to do głowy. Prawdę powiedziawszy gdybym nie znała tego wszystkiego od podszewki to większość polskich reklam wprawiałaby mnie w osłupienie i z pewnością nie chciałabym kupić żadnej sukni jakie są w nich pokazywane
  • awatar RaggaDynamit: ale i tak uważam że orginał jest piękniejszy :)
  • awatar slubnesprawy: Zapewniam Cię, że obie są tak samo śliczne ;) Właśnie po to wkleiłam to porównanie aby pokazać jak sukie zbliżonej jakości tracą lub zyskują w zależności od tego czy są pokazane na dobrym zdjęciu czy nie.
  • awatar RaggaDynamit: 1sza sliczna :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
A tu coś w nawiązaniu do mojego poprzedniego wpisu:

To suknia polskiej firmy. Niedawno miałam ją w rękach - bardzo ładnie uszyta, starannie wykonana i wykończona, dobry krój, do tego elegancka. A zdjęcie... przerażające. Jakby dziewczyna stała w piwniczce z węglem. Może to dobrze, że nie da się zobaczyć powiększenia:



A tutaj odwrotny przypadek - zachwycające zdjęcie, a kiedykolwiek widziałam tą suknię na modelce podczas pokazu to wyglądała fatalnie:



Więc nie sugerujcie się zdjęciami aż tak mocno Mierzcie, mierzcie i jeszcze raz mierzcie!
  • awatar slubnesprawy: Ależ ja też! Długo mi zajęło zanim oduczyłam się oceniać sukienkę po zdjęciach. Po prostu nieraz jak zdjęcie jest piękne to natychmiast ulegam wrażeniu, że suknia też musi być taka, a z kolei jak jest sfotografowana na jakiejś okropnej modelce w byle jakim miejscu to od razu mam negatywne wrażenia. Ale walczę z tym (mam łatwiej bo służbowo ;) bo w ten sposób można przegapić mnóstwo bardzo dobrych projektów.
  • awatar nieidealnażona: Wstyd się przyznać, ale jestem najlepszym przykładem oceniania niektórych sukien ze względu na to, jak wyglądają one na zdjęciu. Oczywiście w odpowiednim czasie odwiedzę wiele salonów z modą ślubną i z całą pewnością sporo kreacji przymierzę bez względu na to, czy zdjęcie znalezione w katalogu było dobre, czy wygląda jakby zrobiono je z przymusu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zachodnie kreacje ślubne często sprawiają wrażenie znacznie piękniejszych i bardziej ekskluzywnych niż polskie. Czy to prawda?

Podczas sesji zdjęciowych, pokazów mody i targów ślubnych miałam okazję to zweryfikować: różnica zdaje się leżeć wyłącznie w tym, że na zachodzie producenci sukien inwestują w profesjonalne sesje zdjęciowe do katalogów mnóstwo pieniędzy, a w Polsce wciąż zdjęcia robi najczęściej "wujek Zbyszek", żeby tylko było taniej.

Z tej przyczyny polskie suknie często bardzo dobrze uszyte i starannie wykonane wydają się w katalogach gorsze i wzbudzają mniejsze zainteresowanie niż wyglądające na cudowne - z zachodu.
Trzeba pamiętać, że nasi producenci często wciąż jeszcze szyją na miejscu i dokładnie tej produkcji doglądają, a światowi giganci często wspomagają się możliwościami z Chin.

Gdy ogląda się suknię na wieszaku albo na sobie to różnice bardzo często przestają być zauważalne! Dlatego zawsze, ale to zawsze zmierzcie przed ślubem mnóstwo sukien. Nie tylko te, do których wzdychacie na zdjęciach bo wyglądają na nich przepięknie, ale też takie, za które nie dałybyście złamanego grosza np. dlatego, że firma, która je produkuje ma brzydkie reklamy z kiepskimi zdjęciami.
 

 
Nowy sezon w branży ślubnej zaczyna się w Polsce z początkiem września każdego roku. Wtedy trwają sesje zdjęciowe nowych kolekcji do katalogów, a w salonach firmowych pojawiają się pierwsze zwiastuny nowych kreacji. Na przestrzeni października i listopada obywają się kontraktacje, to znaczy salony ślubne podczas pokazów organizowanych przez producentów wybierają i zamawiają suknie, które będą później u siebie sprzedawać. Grudzień i styczeń to czas Targów Ślubnych gdy nową ofertę firmy z branży ślubnej przedstawiają klientowi detalicznemu.

Teraz Wy wkraczacie do akcji!

Oglądacie nowe katalogi (nie tylko sukien), oferty weselne, florystyczne, fotograficzne i dokonujecie wyborów. Do dnia ślubu wybrane przez Was produkty zostaną przygotowane, na co potrzeba trochę czasu - stąd konieczność o wiele wcześniejszych zamówień - a od czerwca do września Wy balujecie na Waszych weselach (już po odebraniu wszystkich zamówionych produktów), a część branży może wypoczywać np. obmyślając suknie na kolejny sezon. Podczas gdy np. organizatorzy wesel uwijają się jak w ukropie.

A zatem: planowanie ślubu i wesela najlepiej zacząć zimą roku poprzedzającego. Przykładowo: wesele w sierpniu 2010, do przygotowań wystarczy zabrać się zimą 2009*
Niniejszym rozpoczynamy nowy sezon ślubnych przygotowań!

*Chyba, że polujecie na najbardziej oblegane miejsca/dwory/pałace pod kątem organizacji wesela. Wówczas trzeba zająć się tematem nieco wcześniej.

Ps. To co napisałam dotyczy oczywiście najbardziej obleganych miesięcy gdy śluby i wesela odbywają się masowo. Mają one oczywiście miejsce przez cały rok, ale przewaga miesięcy czerwiec-wrzesień nad pozostałymi jest jak 9:1.
Gdyby przyszło Wam do głowy zorganizować wesele w np.listopadzie to kwestię całej organizacji można zamknąć w miesiąc. Podczas gdy w przypadku czerwca byłoby to całkowicie niemożliwe.
 

 
Mam na imię Magda i o ślubach wiem...prawie wszystko :-) Od kilku lat piszę artykuły, wywiady i inne teksty o tematyce ślubno-weselnej dla czasopism kobiecych. Współpracuję też, lub współpracowałam ze wszystkimi czasopismami branżowymi w zakresie przygotowywania tekstów ślubnych i produkcji sesji zdjęciowych.

Po co ten przydługi wstęp? Ano po to by wyjaśnić dlaczego w ogóle się tu znalazłam i po co postanowiłam założyć ten blog. Otóż codziennie przychodzi do mnie bardzo wiele maili od dziewczyn, które zadają mi różne pytania, chcą uzyskać odpowiedzi lub podpowiedzi w ogromnym zakresie związanym z organizacją ślubu i wesela, doborem sukni do typu sylwetki, kryteriami wyboru fotografa, a nawet takimi rzeczami jak sposoby łagodzenia przedśbnych napięć w rodzinie czy...weryfikacja trafnego wyboru narzeczonego!

Tylko na ostatnie z tych pytań nie znam odpowiedzi bo ona leży wyłącznie w sercu każdej z dziewczyn, ale pozostałe kwestie są mi znane. Konkretnie dlatego, że przez bodaj osiem lat zdążyłam przeprowadzić takie mnóstwo wywiadów i rozmów z wszelkimi osobami reprezentującymi branżę ślubną, że wyłaniają się z nich odpowiedzi na dosłownie każde pytanie jakie może Was dręczyć przed ślubem.

Jest dla mnie wielką satysfakcją dzielić się tą wiedzą i dla Czytelniczek, które śledzą moje artykuły wciąż ją poszerzam. Jednak nie mam wystarczająco czasu by odpowiedzieć na każdą prywatną wiadomość spośród tych, jakie trafiają do mnie po opublikowaniu różnych artykułów w prasie.

Znajoma doradziła mi by założyć bloga, na którym będę mogła publikować notki z odpowiedziami na najczęściej zadawane mi w mailach pytania. Tutaj będą mogły przeczytać je wszystkie moje Czytelniczki i być może też inne dziewczyny, które właśnie przygotowują się do najpiękniejszej chwili w życiu.

Gorąco zapraszam wszystkich do czytania :-)
Magda Marciniak
  • awatar limonkaa: oooo jak fajnie że, pojawił sie ktos "fachowy" :)
  • awatar slubnesprawy: Chciałabym aby mój blog okazał się przede wszystkim przydatny i praktyczny. Na tematy takie jak instytucja małżeństwa nie będę się w ogóle wypowiadać :) Po prostu postaram się służyć radą tym osobom, którym są one potrzebne :)
  • awatar Gość: Witaj :) Może to co przeczytam przyda mi się na przyszłość :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›